moja Matka natomiast urodzila sie i wychowywala w sasiedniej wsi w bardzo biednej rodzinie. pobrali sie gdy ona miala trzydziesi kilka lat a on byl juz po piecdziesiatce, zarowno dla matki jak i dla ojca bylo to juz drugie malzenstwo poniwewaz oboje juz owdowieli. Matka byla bardzo silna kobieta pod wzgledem fizycznym z latwoscia podnosila i przenisila ciezkie worki z ziemia przenica czy innym zborzem. Ludzie mowili ze sila odziedziczyla po swoim ojcu a moim dziadku o ktorym mowiono we wsi ze konia mogl przez ogrodzenia przeniesc, labo ze jednym pociagnieciem za ogon mogl sprawic ze kon siadzie. bieda, nedza i głod powodowane nedznymi zarobkami ojca sprawiamy ze mama pracowala przy przenoszeniu roznych towarow. Zwykle tego typu uslugi potrzebne byly przez caly rok wiec i zajecia mimo iz z doskoku byly w miare regularne, natomiast w tym cieplym okresie roku ludzie wynajmowali ja do robot rolnych, pozniej znow jezdzila do pobliskich miast skad przywozila ziola i przyprawy dla handlarzy. byly to naprawde nedzne pieniadze nawet jak na tamte czasy. Niejeden zebrak mogl zarobic wiecej na zbieraniu pod ratuszem.