na okolicznych wsiach jak i pewnie na wszyskich wsiach w kraju zyli tez ludzie bogaci, ktorym powodzilo sie nade wszystko dobrze, mieszkali w duzych dobrze urzadzonych i umeblowanych domach murowanych. Wladali spora iloscia bydla i drobiu w spichlezach zawsze mieli pod dostatkiem maki i zboza. Ich potomkowie bylo dobrze ubrani i uczyly sie w lepszych szkolach, na tych bogaczy w zasadzie to harowala cala wies, czestokroc za nedzne wrecz mozna by powiedziec glodowe pieniadze a niekiedy nawet za wyzywienie lub sadzonki. mialem dwa latastarsza siostre i jakies piec lat mlodszego brata, jako dzieci mielismy swiadomosc beznadziejnego polozenia naszych rodzicielek i ciezko przezywalismy ich placz... jaka to byla radosc jak od czasu do czasu przywozily nam z miasta jakies rarytasy jak np obwarzanki lub pierniki, bylismy bardzo chudzi ... no ale z czego niby mielismy miec tusze? z chlebai wody? czasami podal na rodzicow strach czy przezyjemy zime.